
Motocykle
Pierwszym motocyklem w moim życiu, od którego wszystko się zaczęło byla poczciwa WSK-a 125. Na niej stawiałem swoje pierwsze motocyklowe kroki i uczyłem sie tego pięknego rzemiosła zmiany biegów, ruszania itp.:)
Po wsce przyszedł czas na zrobienie prawa jazdy na kolejnej legendarnej maszynie:) - MZ ETZ. W porównaniu do WSKi cóż to była za bestia! Ta moc i prędkość:))
Moim pierwszym motocyklem był rownież legendarny i niezniszczalny Suzuki GS 500. Wtedy zaczęły sie pierwsze prawdziwe podróże, małe i duże. Pierwsze dłuższe wyprawy po kraju i za granicę.
Po GS-ie przyszedł czas na obecny motocykl - Hondę VFR 800F. Jakoś tak same legendy przewijają sie przez moje ręce;). Nie ma sensu sie rozpisywać bo VFRke chyba każdy zna.
Archiwum
Kategorie
- Inne (4)
- Na wesoło (656)
- Ogólne (151)
- Ogólne (5)
- Turystyka (34)
- Wszystko inne (25)
- Wszystko inne (4)